Błędy przeszłości

Oleh: Maciej
Marzec 29, 2010

W dzisiejszym zamachu w Moskwie zginęło 38 osób, a ponad 60 zostało rannych. Terrorystki-samobójczynie zdetonowały ładunki o łącznej sile rażenia ok. 6 kg trotylu.

Do pierwszego ataku terrorystycznego doszło o godzinie 7.57, a do drugiego niemal półtorej godziny później czasu moskiewskiego. Pierwszy ładunek eksplodował na stacji Łubianka, w samym centrum stolicy, drugi na stacji Park Kultury, również w sercu miasta. W pobliżu miejsc ataków wybuchła panika, ruch został sparaliżowany, a służby ratownicze musiały interweniować przy pomocy helikopterów. To, co działo się po wybuchu, kolejny raz pokazało światu jak okrutny i nieprzewidywalny jest mechanizm ataku terrorystycznego.

Zamachu dokonały, według Federalnej Służby Bezpieczeństwa, Czeczenki. Poprzednie ataki nie nauczyły Rosjan czujności. Kontrola w węzłach komunikacyjnych została wzmożona dopiero teraz, kiedy jest już za późno. Premier Putin przerwał swój pobyt na Syberii i zapowiedział bezkompromisową walkę z terroryzmem w Rosji. Problem w tym, że z terroryzmem nie da się walczyć bezpośrednio. Tajemnicą powodzenia takich akcji jest brak możliwości przewidzenia gdzie i kiedy nastąpi atak Mówiąc o walce, Putin miał zapewne na myśli krwawą pacyfikację (jeżeli można to w ogóle nazwać pacyfikacją) Czeczenii, ale widocznie nie zwraca uwagi na to, że agresja rodzi agresję i dzisiejszy zamach był tego najlepszym przykładem. Samobójcza akcja Czeczenek to wołanie o pomoc dla okupowanej przez rosyjskie wojska ojczyzny.

Istnieją także opinie, które wskazują na prowokację rosyjskiego rządu. Sięgając pamięcią do historii Rosji, nie trudno dostrzec, na jakie straty w ludziach pozwalał sobie Kreml dla osiągnięcia obranego celu. Tak mogło być i w tym przypadku: dzięki zamachowi i oskarżeniu o niego Czeczenów, rosyjskie wojska mają pretekst do dalszych działań militarnych na terenie Kaukazu. Światowe rządy i organizacje potępiły zamach (a co innego miały powiedzieć…?), a gdzie były podczas rosyjskiej agresji?! Tezę o prowokacji zdają się potwierdzać niejasności dotyczące ataku, czyli jak zwykle w takich przypadkach bardzo szybkie określenie zamachowców (mimo, iż nikt oficjalnie się do ataku nie przyznał) i informacja o niedzielnym powiadomieniu policji o planach terrorystów, która w normalnych warunkach przecież nie powinna zostać zignorowana.

Tragiczne dla cywili wydarzenie stawia ogromne wyzwanie rosyjskim władzom. Przykład USA pokazuje, że z terrorystami nie da sie walczyć, rozwiązania więc, należy szukać w innym miejscu niż zbrojny odwet. Niestety, smutne realia pokazują, że cechą mocarstwa jest brak umiejętności wyciągania wniosków z błedów przeszłości.

Tags: , ,

Category: Świat | RSS 2.0 | Give a Comment | trackback

No Comments

Leave a Reply