Współcześni Krzyżacy
Chrystianizacja Europy zakończyła się dawno temu, ale jak widać, nie dla wszystkich. Nadal żyją zwolennicy nakłaniania społeczeństwa do religii większości. Nadal żyją i to w naszym kraju, a do tego – sprawują władzę.
Przedstawiciele koła Polska Plus zaapelowali do marszałka Sejmu o przekazanie do parlamentów krajów członkowskich Rady Europy sejmowej uchwały ws. krzyży. W grudniu Sejm przyjął uchwałę dotyczącą ochrony wolności wyznania i promocji wartości będących wspólnym dziedzictwem narodów Europy. Posłowie krytycznie ocenili w niej wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka zakazujący wieszania krzyży w klasach szkolnych we Włoszech. Sejm zaapelował też do parlamentów państw Rady Europy “o podjęcie wspólnej refleksji” w tej kwestii.
W uchwale znalazł się zapis: “znak krzyża jest nie tylko symbolem religijnym i znakiem miłości Boga do ludzi, ale w sferze publicznej przypomina o gotowości do poświęcenia dla drugiego człowieka”. Może tak widnieje w kościelnych doktrynach, ale na prawdę krzyż jest symbolem przejętym z religii o wiele starszych od chrześcijaństwa, a w czasie wieków stał się symbolem wielu dobrych i złych wydarzeń zapisanych na kartach historii. Czyż nie znak krzyża widniał na samolotach zrzucających bomby na Polskę w czasie II wojny światowej? Nawet przy odwołaniu do religii chrześcijańskiej, krzyż może być symbolem kary, pogardy i gwałtu na drugim człowieku – wszystko tak naprawdę zależy od interpretacji, którą manipulują środowiska powiązane z Kościołem Katolickim.
Skoro miejscom publicznym mają służyć symbole konotujące pozytywne skojarzenia, czemu nie umieścić nad każdą tablicą szkolną pokojowej “pacyfki”, która symbolizuje wolność i niezależność? Czy nie jest tak, że pod płaszczem wartości uniwersalnych próbuje się przemycić indywidualne symbole danej religii? Po co wprowadzać atrybuty chrześcijaństwa do sfery profanum, gdzie nikt ich nie uszanuje, a uczucia kogoś innego może zranić? Sejm ani szkoła nie są miejscem modlitwy (chociaż w szkole sporadycznie zdarza się nieprzygotowanym uczniom, a w sejmie i tak nie pomoże), jeżeli jednak ktoś potrzebuje porozmawiać z Bogiem, są medaliki i krzyże w postaci zawieszek do łańcuszków, różańce i cała masa innych przedmiotów umożliwiających tę czynność (chociaż według mnie, są one całkowicie zbędne).
Konstytucja gwarantuje wszystkim obywatelom wolność wyznania Umieszczanie znaków religijnych w miejscach publicznych godzi w tę wolność, więc po licho nam Ustawa Zasadnicza, skoro nikt jej nie respektuje?
Btw, Jeżeli Jezus zamiast na krzyżu zginąłby przez powieszenie posłowie walczyliby o obowiązek umieszczania w miejscach publicznych stryczka…?
No Comments